Restauracja krakow
Helskie bary i restauracje jeszcze dość mocno odstają od standardów innych miejscowości nadmorskich, mimo to można znaleźć kilka perełek, gdzie dobrze zjemy i spędzimy miło czas. Na czoło wybija się najstarsza restauracja w mieście, goszcząca wiele gwiazd ( w tym restauracja krakow m.in Szymon Majewski ) - Maszoperia. Słynie z nienagannej pracy kelnerek, miłej obsługi i wyjątkowych potraw jak najbardziej morskich - Sandacz, Dorsz, to tylko niektóre ryby, które jest w stanie przygotować nam tamtejszy kucharz. Bezpośrednią konkurencją jest pobliski bar Kutter 90, świetna pizza i rewelacyjne piwo z wiśniami.

w połączeniu z restauracją tworzą eleganckie, oryginalne pod względem architektonicznym miejsce o łącznej powierzchni 900m2. Restauracja Marysieńka Otwarta od 6:30 do 10:30 w porze śniadań i od południa do 22:30, kiedy serwowane są lunche i kolacje; może pomieścić do 200 osób. Oryginalne i eleganckie wnętrze restauracji Marysieńka stwarza przytulny, wyjątkowy klimat, który dodatkowo ożywia naturalna zieleń i kolorowo iluminowana fontanna. Urok restuauracji podkreślają
Do bardziej przyciągających zaliczyłbym „restauracja pod naleśnikiem” czy nawet „najlepsze pierogi”, ponieważ sama nazwa może wywołać u przechodnia głód, który zmotywuje go do wejścia i zakupu jakiejś potrawy. Chyba, że plan przy jej zakładaniu był taki, żeby zdobyć stałych klientów, a nie przypadkowych, choć takimi lokal wraz z właścicielem też nie pogardzą. Oczywiście w przypadku, gdy nazwa zachęci kogoś to wejścia, nie może go rozczarować np. Jezdnia lektury pewnie stwierdza silne wierszyki.

w połączeniu z restauracją tworzą eleganckie, oryginalne pod względem architektonicznym miejsce o łącznej powierzchni 900m2. Restauracja Marysieńka Otwarta od 6:30 do 10:30 w porze śniadań i od południa do 22:30, kiedy serwowane są lunche i kolacje; może pomieścić do 200 osób. Oryginalne i eleganckie wnętrze restauracji Marysieńka stwarza przytulny, wyjątkowy klimat, który dodatkowo ożywia naturalna zieleń i kolorowo iluminowana fontanna. Urok restuauracji podkreślają
Do bardziej przyciągających zaliczyłbym „restauracja pod naleśnikiem” czy nawet „najlepsze pierogi”, ponieważ sama nazwa może wywołać u przechodnia głód, który zmotywuje go do wejścia i zakupu jakiejś potrawy. Chyba, że plan przy jej zakładaniu był taki, żeby zdobyć stałych klientów, a nie przypadkowych, choć takimi lokal wraz z właścicielem też nie pogardzą. Oczywiście w przypadku, gdy nazwa zachęci kogoś to wejścia, nie może go rozczarować np. Jezdnia lektury pewnie stwierdza silne wierszyki.